mblog.pl
potykam się na sznurowadle!
jest pięknie! pomimo wszystko! ;)
2011-12-10 | 00:56:40
autor: ulcia14 | skomentuj (0)

Przewertowałam cały album z płytami zapełnionymi chwil- oglądałam płytki ze zdjęciami, a uzbierało się ich sporo. Kolekcjonuję je tak mniej więcej od 5 lat, a jeszcze mnóstwo zdjęć jest niezgranych- gdzieś na pocztach się wala.

Pierwszy raz doszłam do wniosku, że czas od kiedy jestem z M. jest najszczęśliwszym w moim życiu. W sumie zaczął się troszkę wcześniej, bo od Anglii, tam nabrałam pewności siebie, tam stałam się Ulą... Tam stałam się szczęściarą, bo mam życie! Kurczę to wszystko co dzieje się złego, odbija się mocnym echem na psychice... ale też daje porządną lekcję, taką jakiej niedoświadczy nikt, dopóki nie stanie w podobobnej sytuacji. W sytuacji, gdzie może liczyć tylko na siebie, choć wie, że daleko, daleko ma w kimś oparcie. Ostatnio mama powiedziała, że od przyjazdu z Anglii bardzo wydoroślałam, może aż za bardzo. A ja czuję inaczej, czuję, że tam zdarzył się cud, dziewczyna, która miała mnóstwo kompleksów, która nie była piękna, ehh.. nie była nawet ładna poczuła się atrakcyjna, lubiana, doceniana. Mężczyźni zaczęli zwracać na nią uwagę, nie jak na brzydką, niską gówniarę, ale jak na inteligentną, atrakcyjną kobietę, z którą można pogadać o wszystkim... Niby głupie... dla jednego te komplementy wydawać się będą zwykłą próbą szukania naiwnej laski na jedną noc, ale dla dziewczyny, która nie ma za grosz pewności siebie to jest jak cudowny eliksir, która przemienia brzydkie kaczątko. Dodatkowo wydoroślałam z wyglądu, niby lekko wyładniałam, zaczęłam inaczej się ubierać, malować, czesać... I niby za to odpowiedzialny jest czas, ale czuję, że gdyby nie Anglia byłabym taka sama jak kiedyś... 

Przeglądałam zdjęcia, od tych robionych niedawno z tych wakacji, poprzednich i poprzednich, nawet ze studniówki, ale kiedy doszłam do tych jeszcze wcześniejszych nie miałam ochoty dalej oglądać... To tak jakbym chciała wyprzeć ten okres, jakby go nie było, jakbym nigdy nie była tą małą skrytą Ulą, tylko zawsze byłam tą pewną siebie, zgrabną z ładnym obcasem i fryzurą Urszulą! 

Aaaa właśnie, a propos obcasa ;D Jakieś dwa miesiące temu kupiłam sobie buty zimowe ;D mrrrrr ;D (pomimo, że dziś po całym dniu szukania prezentów już mi nogi odpadały) są znakomite! ;D Fakt, dałam sporo- a raczej rodzice ;p ale to są jedyne jak do tej pory obcasy, która uwielbiam, w których nogi się nie wykręcają, nie bolą, nie męczą się  ;) i mój M. jest zadowolony ;p bo choć dzieli nas 30 cm, to w nich już odrobinę mniej (nie mierzyłam, ale koło 10 będzie, razem z koturną ;p)

życie...

Bo ja uwielbiam wracać do wspomnień i zdawać sobie z tego sprawę, że to co dzieje się teraz jest piękne! ;)) 

Kupiłam z M, karnety na basen ;p nie ma już odwrotu ;p teraz tylko wyzdrowieć ;D
tak. bo tytuł musi być
2011-11-21 | 22:10:09
autor: ulcia14 | skomentuj (1)

Nie ma to jak deszczowy poniedziałek. Od rana na nogach, od rana nie w humorze... a mam jeszcze nauczyć się na "układy elektroniczne i technika pomiarowa" a tak się nie chce... teraz najchętniej wzięłabym gorący prysznic, nabalsamowała tu i ówdzie ;D  i położyła się spać... aby choć troszkę poprawić sobie nastrój słucham Jamal'a ;D i Mesajah'a ;D "Ładna i cwana wykorzystuje każdego napotkanego pana..." ;D jakoś sobie radzić trzeba, wczoraj obiacałam sobie, że koniec ze słodyczami i objadaniem się w nocy. od grudnia mam chodzić z M. na basen ;) zobaczymy ;p trzeba kupić strój ;) no i schudnąć ciut, bo ostatnio przytyłam 3 kg ;p a to jak na mnie dużo ;p więc koniec z żelkami, czekoladami, batonami, krówkami, ciastkami i chipsami ;p

aaaa, zapomniałam się pochwalić ;) bo będę ciocią ;D i zarazem matką chrzestną ;) moja ukochana siostra jest w 5 miesiącu ciąży ;) a już straciliśmy nadzieję, że kiedykolwiek będą chcieli mieć dziecko ;D jeszcze nie wiem czy chłopiec czy dziewczynka. w sumie to bez różnicy, aby zdrowe ;) siostra ma taaaki duży brzuch, że wygląda jakby była już w 7 a nie 5 miesięcu ;D a tyje normalnie- ma tyle tych książeczek, mówi, że zbierała od kilku lat z przychodni, w sumie to już od dawna wiedziała co i jak ;D nawet przy porodzie była bo jest pielęgniarką ;D ale że ona teraz będzie "stać" po drugiej stronie ;D to jesteśmy z rodzinką w szoku ;p mama już mi docinała, że może ja szybciej zajdę w ciążę niż ona ;D w sumie to już są ponad 4 lata po ślubie ;) cudownie ;D a tak się popłakałam kiedy mi drugiej powiedziała ;) (oczywiście mąż był pierwszy ;p) ostatnio byłyśmy z mamą na zakupach i przechodziłyśmy koło działu z dziecięcymi artykułam to mama najchętniej wykupiłaby już cały sklep ;D

próbuję czymś się zająć, nie wbijać sobie bzdur do głowy, bo przecież się układa, bo przecież kocha, bo przecież nie widzi poza mną świata... ale czasami kiedy nie mam z nim kontaktu czuję, że się oddalamy, czuję jakbym nie była nikim ważnym w jego życiu... takie lekkie zachwianie. 

#
O mnie
#
statystyka